niedziela, 26 czerwca 2016

Anna we krwi

                 
              Ostatnio szukałam jakiejś fajnej książki do przeczytania i natrafiłam na Anne we krwi, Kendare Blake. Jak sama nazwa wskazuje, jest jedną ze straszniejszych, chociaż tak naprawdę ma niewiele momentów w których można się bać. 
   Książka jest z gatunku fantasy, science fiction a ogólnym tematem są duchy. Zaciekawiła mnie sama okładka, która moim zdaniem jest naprawdę świetna. Gdy zaczęłam czytać, nie zawiodłam się. Książka wciąga już od pierwszych zdań i skończyłam ją czytać w parę godzin. Jest tam również wątek miłosny, który sprawia, że książka jest jeszcze bardziej ciekawsza. Po prostu, nie da się jej nie polubić.
   Jedynym jej minusem jest to, że nie ma polskiej wersji drugiej części. 

 Krótko mówiąc, książka jest godna polecenia i zachęcam do przeczytania jej. 
                     

Cas Lowood odziedziczył po ojcu niezwykły zawód: zabija umarłych. 

Ojciec chłopaka został w makabryczny sposób zamordowany przez ducha, którego sam miał uśmiercić. Teraz, uzbrojony w sztylet athame, Cas podróżuje po całym kraju ze swoją matką-czarownicą i potrafiącym wyczuć obecność zjaw kotem. Razem śledzą wątki lokalnych legend, próbując wyplenić co bardziej niebezpieczne upiory ze świata. Gdy przybywają do kolejnego miasta w poszukiwaniu ducha nazywanego przez mieszkańców Anną we Krwi, Cas nie spodziewa się niczego odbiegającego od normy: chce zjawę wyśledzić, zdybać, zabić. Zamiast tego spotyka obłożoną klątwą dziewczynę, istotę z jaką nigdy przedtem się jeszcze nie mierzył.

                       Podzielcie się swoją opinią w komentarzu i zapraszam do polecania innych, ciekawych książek.